2017
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

link1
link2
link3

 

Link :: 07.06.2008 :: 11:56
"Uczta samobójców"

Uwiązał pętlę na szyję, życie zacisnęło sznur
Wzięło go z prądem, niczym rwąca rzeka
I zatopiło jak papierowy statek
Życie zadało cios
A on padł bez sił, nie mogąc się podnieść
Jego z trudem ułożony porządek bytu
Rozleciał się na kawałki
Jak zbite lustro
Tymi kawałkami do kości poranił swoje ręce
Krew zbrukała piękne pejzaże marzeń
Bóg stworzył człowieka do miłości
Świat nakazuje walczyć
Wiara nie dawała już oparcia
Nadzieja niosła puste ręce
Chwytał za płaszcz śmierci
A on potrzebował ofiary
Chciała sakramentu pełnego uwielbienia
Sakramentu wieczerz
Gdy ludzie dobrowolnie przychodzą do jej stołu
Niektórzy przynoszą w darze naszyjniki z pozorów
...
Samobójcy z wytrzeszczonymi oczami
Brzydcy, ropiejący, wysuwający obrzękłe języki
Ulubieni- goście śmierci
Śmierć skrywa bladą twarz
w głębokim kapturze
Trupimi rękami łapie chleb
Samobójcy jedzą i piją wino ze złotych pucharów
Rozmawiają, śmieją się
Mocniej okaleczeni czekają na okruchy pod stołem
Gdy już się nasycą, powędrują zając należne im miejsca
W teatrze piekieł
Tam powita ich sam Szatan w loży honorowej
Gdy już zasiądą
Teatr zacznie płonąć
Demony wyskoczą na scenę
I rozpocznie się ponury spektakl potępienia
Trwający całą wieczność
Wisielec uciekł od życia
Ale od bólu piekielnej piekielnej pożogi nie ma ucieczki
Tam cierpi się bez końca
I walczy bez perspektywy zwycięstwa
Bez marzeń, nadziei
Wspomnienia przeszłego życia to tylko ocet na rany
Nie ma ukojenia
Powróz wypalił na szyi znamię
Żeby każdy demon wiedział, że to samobójca
Przeklęty przez wszystkich
A najbardziej przez samego siebie
Sandra Dytman
Komentuj(1)


Link :: 03.06.2008 :: 20:24
Czasem warto mieć sentyment do fotografii
To tylko chwila ujęta wiecznie
I żaden podmuch wiatru jej nie zmieni
Sandra Dytman
Komentuj(1)


Link :: 24.05.2008 :: 09:00
Dla mamy

Jest jeszcze kąt dla nas na Ziemi
kąt jak twe ramiona rozwarty
I zawsze można biec do Ciebie
Przeczekać burze, ostre wiatry
Jesteś dla nas piorunochronem
I gradobicie świata tego zbierasz
Chcesz chronić nas, jak tylko umiesz
I lampą nam jesteś, która oświetla
gościniec mroczny i wyboisty
Bo trzeba krok za krokiem iść
By być dla siebie jeszcze bliższym

Za spracowane ręce, dziękujemy Ci Mamo!
Za radość dzieloną na pół jesteśmy wdzięczni.
Za mokry rękaw od utraconych nadziei.
Za to wszystko o czym już nie pamiętamy,
A dzięki czemu jesteśmy.
Kochamy Cię za wszystko- za cud naszych narodzin,
Za poświęcenie, i mozół życia z jakim musiałaś się zmierzyć.
Ty jesteś naszą Jedyną, Najdroższą opoką matczynej miłości,
Wzorcem, ostoją życia i nauczycielką.
Ty z cierpliwością znosiłaś mój młodzieńczy bunt...
Nauczyłaś mnie skromnego, ale uczciwego i dobrego życia,
Jak trzeba być moralnym, by nie utonąć w studni życiowych pokus.
Ty Jedyna Mamo pokazałaś co prawda, co fałsz.
W życiu zawsze pomocną rękę z miłości wyciągałaś.
Byłaś i jesteś nie tylko surową nauczycielką,
Ale przede wszystkim Kochającą Mamą, Powiernicą,
Przyjaciółką i Największym dla nas Skarbem.

Jesteśmy najbogatszymi ludźmi na świecie,
Bo mamy tak wspaniałego Anioła, jak Ty!
Sandra Dytman
Komentuj(1)


Link :: 22.05.2008 :: 22:04
Tak pięknie jest leżeć w trawie
i z chmur odczytywać
obrazy nieskończone
Sandra Dytman


Komentuj(1)


Link :: 16.05.2008 :: 21:34
O sercu:
"(...) nie uciszysz go nigdy
I nawet gdybyś udawał,
że nie słyszysz o czym mówi
nadal będzie biło w Twojej piersi,
nie przestanie powtarzać tego,
co myśli o życiu i świecie."

Lepiej czasem pozostawić
rzeczy
samym sobie
Sandra Dytman
Komentuj(0)


Link :: 13.05.2008 :: 19:57
Chyba jednym z najgorszych uczuć,
jakie człowiek przeżywa
to niemoc.

Dwoje ludzi biegnie po bieżni.
Ich bieg- to wędrówka przez całe życie
A tor, na którym biegną to właśnie ich los.
Po drodze napotkali płotki, przez które musieli skakać.
Choć nieraz jedno z nich upadało, drugie je podnosiło
i mówiło: Musimy biec dalej; podało rękę i ruszyli,
choć płotek był bardzo wysoki.
Jeden z biegaczy, źle się poczuł. Adrenalina i podświadomość
nakazały mu przestać, ale ta druga osoba kazała biec dalej.
Po pewnym dystansie wypchnął ją z toru biegu i po ile kroć
ona wracała- on robił to samo(...)

Wielu rzeczy musi doświadczyć człowiek
Tylko szkoda, że obraz w rozbitym lustrze
nie jest już taki sam
Sandra Dytman


Komentuj(0)


Link :: 12.05.2008 :: 10:49
"Trzeba coś stracić,
by coś docenić,
żeby odzyskać,
trzeba sie zmienić,
trzeba przebaczyć,
choć czasem nie jest
jak być powinno
i zrozumieć jak
ważne jest - być rodziną!"

WZR "Cały mój świat"
Sandra Dytman
Komentuj(0)


Link :: 08.05.2008 :: 20:58
I w Piśmie Świętym dużo piszą,
lecz każdy z nas zapomina na co dzień
O takich błahostkach...

J4,18
"W miłości nie ma lęku
lecz doskonała miłość usuwa lęk
ponieważ lęk kojarzy się z karą
Ten zaś, kto się lęka
Nie wydoskonalił się w miłości"

Zatrzymcie się choć na chwilę
w pośpiechu życia codziennego
I posłuchajcie co wam mówi serce...

Prz8,5
"Prostacy, mądrości się uczcie
nierozumni nabierzcie rozsądku"
Sandra Dytman
Komentuj(0)


Link :: 08.05.2008 :: 20:38
"Kochanie to kalectwo
bo człek jak ślepy
świata nie widzi. (...)
A jednak, jeśli miłować
ciężko, to nie miłować
jeszcze ciężej, bo kogóż
bez kochania nasyci
rozkosz słowa, bogactwa,
wonności, lub klejnoty?
(...) A przecież każdy
chętnie oddałby życie
za kochanie więcej
warte od życia..."

Słowa Ketlinga z "Pana Wołodyjowskiego"
Gorzki dzień.
Doszłam do wniosku, że
istnieją ludzie, którzy studiują latami
a wyglądają jak zamknięte biblioteki...
Sandra Dytman
Komentuj(0)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik